Gdzie stał fotograf?



Seria ćwiczeń o tej nazwie polega na analizie dwóch zdjęć tego samego terenu - pierwsze z powierzchni, a drugie "z góry". Należy na zdjęciu "lotniczym" wskazać miejsce, w którym stal fotograf robiący zdjęcie "naziemne" (już wkrótce na tej stronie).

Scenariusz

Takie ćwiczenia to fantastyczne narzędzie uczące i rozwijające umiejętności potrzebne "zawsze i wszędzie": wyobraźnię i orientację przestrzenną, ideę mapy i planu czy analizy, selekcji i interpretacji informacji.
Taką właśnie parę zdjęć otrzymała sztuczna inteligencja w celu sprawdzenia, czy potrafi wskazać miejsce fotografa, bo jeśli tak, to takie ćwiczenia tracą sens jako projekt domowy.



Efekt

Porażka! Jest oczywiste, że fotograf nie mógł stać tam gdzie wskazuje AI, bo wtedy na zdjęciu mała wieżyczka, która stoi przed kopułą, byłaby po jej prawej stronie (widać ją tak tylko ze środkowej wieży).

Trzeba tu dodać, że żaden z kolejnych testów dla innych par zdjęć nie zakończył się sukcesem i nie mówimy tu o pozycjonowaniu co do centymetra, ale o rozsądnej granicy błędu przy zachowaniu logiki rozmieszczenia elementów terenu.
Wydaje się rozsądne przeprowadzenie takich ćwiczeń z uczniami (lub im to pokazać), aby poznali kolejną granicę dla AI (dzisiaj).